Głęboki relaks, otwartość na doświadczanie chwili, piękne kobiece przyjaźnie i magia poranków z jogą wśród zieleni… Zajrzyj do relacji z ostatniego wyjazdu pod patronem „Pani ma relaks” – zobacz zdjęcia, przeczytaj podsumowanie i poczuj klimat, który zostaje w sercu na długo. Może następnym razem pojedziesz ze mną?
Mój tegoroczny majowy wyjazd jogowy na Mazury był wyjątkowy pod wieloma względami. Dzięki współpracy z Grupą Bemo, tę wyprawę wspierał nowoczesny i przestronny samochód Jaecoo 7, który miałam okazję przetestować w warunkach prawdziwego wypadu za miasto. Auto spisało się na medal — polne drogi mu nie straszne. Bez problemu pomieściło wszystkie niezbędne na wyjeździe jogowym pomoce (maty, jogowe bolstery, koce), całą masę dodatkowych gadżetów i prezentów dla uczestniczek, a także trzy osoby z walizkami. Komfort podróży, design auta i funkcjonalność bagażnika zrobiły na nas ogromne wrażenie!

To jednak nie wszystko — Grupa Bemo przygotowała dla naszych uczestniczek miłą niespodziankę w postaci paczek z upominkami, co już na początku wyjazdu wprowadziło wszystkich w doskonały nastrój.



Naszą bazą było sprawdzone i uwielbiane przez uczestniczki Witramowo 32 — gościnny dom, który jak zawsze urzekł nas swoim klimatem i gościnnością gospodarzy. Pyszne wegetariańskie posiłki przygotowywane z sezonowych produktów z przydomowego ogródka były prawdziwą ucztą dla ciała i ducha.
Weekendowe poranki zaczynałyśmy łagodną praktyką jogi, która pozwalała delikatnie rozbudzić ciało i rozpocząć dzień z uważnością. W sobotę odbyły się uwielbiane przez uczestniczki warsztaty z automasażu twarzy, podczas których nasza ekspertka od masażu – Patrycja Chrulska, uczyła naturalnych technik odmładzania i pielęgnacji skóry.


Pogoda, choć początkowo niepewna, ostatecznie dopisała — dzięki czemu mogłyśmy w pełni korzystać z uroków okolicy. Czas wolny spędzałyśmy na pomoście prywatnego leśnego jeziorka, na hamakach między drzewami, czy po prostu ciesząc się ciszą i zielenią. Udało się nawet przenieść część warsztatów do altanki z widokiem na jezioro — plecenie kwiatowych wianków w takiej scenerii to coś, co za każdym razem skrada serca uczestniczek i na długo pozostaje w pamięci. Wisienką na torcie są pamiątkowe zdjęcia w uplecionych wiankach 🙂
Z całego serca dziękuję Grupie Bemo za wsparcie naszej kobiecej inicjatywy, wywołanie uśmiechów uczestniczek poprzez słodkie upominki oraz zadbanie o mój komfort podczas tej mazurskiej wyprawy. Dziękuję również gospodarzom Witramowo 32 za cudowną atmosferę i jak zwykle niesamowicie pyszne posiłki.
A już za tydzień ruszamy na kolejny kobiecy weekend wspierany przez Grupę Bemo – zostały nam ostatnie miejsca! Jeśli chciałabyś zasmakować relaksu w kobiecym gronie blisko natury to koniecznie kliknij tu i sprawdź szczegóły tego wydarzenia!
Zapisz się do mojego newslettera i jako pierwsza otrzymuj powiadomienia o kolejnych wyjazdach i warsztatach. Możesz też liczyć na specjalne rabaty na wydarzenia, podpowiedzi jak żyć dobrze, a także niespodzianki, upominki i rabaty od marek, z którymi współpracuję. ⇣⇣⇣